Witam wszystkich zainteresowanych.

Temat powraca jak bumerang, ale tym razem z pozytywnym rozwiązaniem. Opracowałem bowiem bardzo skuteczną i tanią metodę naprawy zaślepek, by służyły nam jeszcze długo i dłużej niż nowe zakupione w serwisie za niebagatelne pieniądze.

Niniejszym przedstawiam Wam jak zrobiłem to u siebie:

Parafrazując Adama Słodowego - potrzebna nam będzie:
- blacha (najlepiej stalowa o grubości max 0,2-0,3 mm; wymiary na jedną zaślepkę to prostokąt 67x100mm
- dwuskładnikowy klej chemoutwardzalny do plastiku i metalu
- ostre i mocne nożyczki
- wiertarka (może być ręczna) i wiertła fi 3mm oraz fi 1,5mm
- szpikulec do trasowania
- dłutko (może być do drewna) o szerokości ok. 6mm
- szczypce do zaginania
- linijka i ewentualnie cienki pisak permanentny
- drobny papier ścierny do oczyszczenia blachy i zaślepek
- benzyna ekstrakcyjna do odtłuszczenia elementów

Według poniższego rysunku wycinamy z blachy nozyczkami kształt po liniach ciągłych, wiercimy otwory w miejscach otworów, nacinamy dłutkiem po liniach ciągłych środkowe uszka do mocowania sprężynek i zaginamy uszka zwiasów i mocowań sprężynek po liniach przerywanych.




Po tych operacjach otrzymamy blaszkę jak na zdjęciu poniżej




Dopasowujemy ją i doginamy według potrzeb










Po dopasowaniu przeszlifujemy blaszkę i zaślepkę papierem ściernym w miejscach klejenia oraz odtłuszczamy powierzchnie, a następnie kleimy. Najlepiej pozostawić sklejone elementy do wyschnięcia zczepione jakimiś klamrami, żeby były dobrze dociśnięte.

Prawdopodobnie niezbędne będzie spiłowanie zawiasów w słupku o ok 1mm (po ok. 0,5mm z każdej strony), bo po wklejeniu blaszek rozstaw otworów zmniejszy się w stosunku do zawiasu i klapka nie będzie chciała wejść na zawias. To ile trzeba spiłować pilnikiem zależy jak dokładnie wykonaliśmy blaszkę. Trzeba to dopasować "na żywca".

Należy pamiętać, że blaszki trzeba wykonać w dwóch wersjach - prawą i lewą. Wyciąć można dwie takie same, tylko zagięcia trzeba wykonać w przeciwne strony.

Tak wyglada to po naprawie u mnie.










Dodano 27.03.2009

Kilka sugestii wykonania i montażu:

Zanim zaczniecie zaginać te blaszki, to najlepiej jednak wytnijcie sobie taki szblonik z papieru i sprawdźcie jak pasują do klapek i jak to sie ma do blaszek, bo moga się przecież trochę różnić. Na tym papierowym mozna też zaznaczyć bezpiecznie miejsce otworów pod zawias i gięć. Blachy nie powinno się wielokrotnie zaginać i rozginać bo pęknie. Z praktyki wiem, że najlepiej wyczyścić ją papierkiem ściernym PRZED zagięciem, bo potem się będziecie męczył.

Jeśli chodzi o montaż już naprawionych to nie polecam odginania (j.w.) i wciskania na siłę na zawias. Zresztą możecie mieć pozostałości uszek plastikowych i ten numer nie przejdzie.

Najlepiej zrobić tak:

- zmierzyć suwmiarką rozstaw wewnętrzny uszek w blaszkach i porównać z szerokościa zawiasu (na pewno będzie szerszy).
- szczypcami wsunać ośkę zawiasu z jednej strony na maxa (nie trzeba wyjmować) i spiłować połowę różnicy miedzy rozstawem uszek a szerokościa zawiasu, a następnie powtórzyć to z drugiej strony, żeby blaszka weszła swobodnie na zawias.
- jak ośka będzie z jednej strony schowana, a z drugiej wystawać, to nawlec na tą wystajacą część jedno uszko klapki, dopasować, czy przez drugie jest widać schowaną ośkę i szczypcami przesunąć ośkę, aż przejdzie przez drugie uszko.
-założyć sprężynki

Ewentualny demontaż wykonywać podobnie, tzn. przesuwać ośkę szczypcami i zsuwać po kolei uszka. Nie rozginać to dłużej posłużą.

Sugeruję nie kleić całej powierzchni blaszki do klapki, bo w przypadku ponownej naprawy będzie problem z usunięciem starej blaszki i kleju. Ja kleiłem to w narożnikach i w miejscu zawiasu pod ośką, a dodatkowo zapaćkałem przy uszkach, ale tylko po ZEWNĘTRZNEJ stronie, żeby nie przeszkadzało na zawiasie.

To chyba wszystko z porad jakie mi sie narzuciły po własnej pracy i błędach.

Tak na marginesie to jest chyba z siódma wersja naprawy tych klapek jaką zrobiłem i chyba się w końcu udało. A blacha jest dlatego na prawie całej powierzchni klapki, bo tam chodzi "palec" podnoszący klapkę i gdyby zrobić tylko sam fragment z zawiaskiem to napięcia skręcające przy podnoszeniu klapki i tak by w końcu zawiasik oderwały. Więc raczej nie zmieniajcie kształtu blaszki.

Dodano 30.03.2009

Materiały alternatywne:

Co do materiału to rozważałem różnie i miałem kilka typów:
- aluminium raczej zbyt miękkie przy potrzebnej grubości, ale nie koroduje, też można wypróbować
- blacha mosiężna, lub miedziana - stosunkowo ciężko dostępna w potrzebnej grubości, ale sztywniejsza od aluminium
i na koniec pomysł hicior:
- blacha z puszek po piwie - może się nadać, choć trochę cienka i ważne, żeby kupić piwo w puszcze żelaznej, a nie aluminiowej (te w aluminiowych puszkach mają oznaczenie (ALU) w kółeczku obok znaków recyklingu, a te żelazne mają (FE); Żubra można spotkać w żelaznych (oraz w puszczy ) Tak czy owak uważam, że warto spróbować, nawet z aluminiowej puszki - koszt niewielki, pleasure incuded, a może zda egzamin, a jak się pomylisz przy wycinaniu to robisz pssst... i jedziesz dalej

AAA, teraz mi przyszło do głowy jest takie piwo FAXE mocne, czy ekstra mocne, 10vol i sprzedawane w czarnej litrowej puszcze z blachy zdecydowanie grubszej niż zwykłe puszki, myślę, że nadałaby się znakomicie. Tylko że opróżnienie tego sagana to równowartość 4 bronków, więc sugeruję tą precyzyjną pracę na drugi dzień

Aha, i jakby ktoś chciał wykorzystać blachę z puszek to należy ją dokładnie oczyścić z farby lub od tej strony wewnętrznej do gołego metalu, bo są powlekane i może być problem z klejeniem.

Dodano 31.03.2009

Materiał jaki ja użyłem:

Blacha gatunek 50HS lub 50HF obojętnie. Do nabycia z taśmy szerokość 100mm, grubość 0,2mm w firmie :

Akrostal Sp. z o. o.
61-371 Poznań ul. Romana Maya 1
tel.: 61 8715110,
fax: 650-29-46
www : http://www.akrostal.pl

http://www.akrostal.pl/pl/katalog/25-TA ... 8159-50HF/ - od razu można przeliczyć z cenę - za metr tej taśmy wychodzi 2 zł netto i można kupić on line bo mają sklep internetowy

Dodano 26.01.2010

Klej

Zwróćcie uwagę na klej jaki zastosujecie do przymocowania blaszek. U mnie niestety "puścił" po około pół roku.
Myślę teraz o jakiejś żywicy epoksydowej. Jeśli ktoś wie czego najlepiej użyć do sklejenia tworzywa ABS z metalem to dawajcie tu info.
Acha, i blaszka lepsza by była grubsza, tak 0,3-0,4mm, tylko trzeba wtedy weryfikować trochę miejsca zagięć z mojego rysunku. 0,2mm wydaje mi się po czasie trochę za cienka.

Pozdrawiam,

Wujek Dobra Rada :mrgreen: