Hello & Welcome to our community. Is this your first visit? Rejestracja
Follow us on
Follow us on Facebook Watch us on YouTube
Witamy na nowym, odswiezonym forum. Zostalo jeszcze kilka rzeczy do poprawy i zostanie to zrobione w najblizszym czasie. Uzytkownicy ktorzy posiadaja konta na naszym forum musza zresetowac haslo. Z nowym haslem bez przeszkod bedziecie sie logowac. W razie problemow z resetowaniem haslo prosze o napisanie do mnie maila, ustawie nowe haslo recznie t.michalik@hotmail.de
Pozdrawiam

Tomek
Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
  1. #1
    Senior Member
    Dołączył
    Dec 2009
    Lokalizacja
    Inowrocław
    Wiek
    44
    Postów
    122

    Rozkładanie, czyszczenie i malowanie wnętrza reflektorów

    Witam, oto serwis foto z rozbierania reflektora i malowania wkładów wewnątrz reflektorów. Mam nadzieję, że komuś się przyda.

    Rozbieranie

    1. Moja brudna lampa



    2. Zatrzaski części tylnej z góry i od dołu




    3. Tył reflektora z lustrami po odpięciu


    5. Zatrzaski "szkła" reflektora






    6. Sposób demontażu "szkła"
    Zalecam wyposażyć się w kilka płaskich śrubokrętów. Trzeba objechać cały profil lampy wkładając śrubokręt w szczelinę między elementami aby naruszyć spoinę. Następnie podważyć czubek klosza i zablokować. Potem metodycznie po kawałeczku przecinaś śrubokrętami silikon i blokować coraz dalej. Nie ma się co bać, że coś pęknie bo spód jest zrobiony z bardzo elastycznego plastiku (co nie znaczy, że z miękkiego), a góra dość sztywna i mocna, jednak należy robić to ostrożnie, powoli i małymi kroczkami. Należy bardzo uważać, żeby się nie skaleczyć lub nie wybić sobie oka gdy śrubokręt nagle wyskoczy ze szczeliny (nie na siłę, choć trochę jej trzeba włożyć). Ja skończyłem z tylko jedną dziurą w ręce i o mało nie wbiłem sobie narzędzia w serducho :-x






    7. Po jakichś 3 godzinach mamy sytuację jak niżej i wykręcamy wnętrze reflektora




    8. TA-DAM!

    Pozostaje jeszcze usunąć resztki silikonu z klosza i z rowka w obudowie (zabawa na kolejne 2h). Ja mam to już za sobą. Życzę miłej zabawy - czasy podałem dla jednej lampy :mrgreen:

    U mnie niestety klosz okazał się nie tylko brudny ale z tysiącami mikropęknięć chyba na powierzchni co daje efekt zaparowanej lampy przy włączonych światłach. Mam już preperat sonaxa (nr katalogowy 305000 - na Alledrogo ok 25 zł) do regeneracji przezroczystych plastików i mam nadzieję, że uda się te mikroryski usunąć. Poniżej zdjęcie klosza pod takim kątem, że widać te mikropęknięcia (jak się patrzy prostopadle to tego nie widać jest normalnie przezroczysty):

    Ryski podobno da się usunąć polerując klosz - odsyłam do tematu polerowania lamp: viewtopic.php?f=51&t=147

    A oto klosze - oba mocno umyte tyle, że ten z prawej jest dodatkowo wyczyszczony obustronnie środkiem o którym pisałem wyżej. Na poniższym zdjęciu widać różnicę, ale w rzeczywistości jest ona dużo bardziej widoczna i to po pierwszym czyszczeniu sonaxem, a w planie są jeszcze 2razy. Mikropęknięcia niestety pozostały i są chyba już w strukturze szyby. Czy moglibyście się przyjrzeć, czy u Was nie jest podobnie? Na szczęście nie mają one prawie wpływu na przejrzystość klosza w kierunku padania światła. Dużo gorszy był nalot (reflektor po lewej), który nie dał się usunąć zwykłym myciem i zszedł dopiero po użyciu sonaxu (reflektor po prawej). Co myślicie o pomalowaniu wewntrznej części reflektora na srebrno?


    Czyszczenie

    Sposób na umycie tych wkładów (jak i reszty elementów reflektora jest prosty, ale nie oczywisty. Palcem nie dojdziesz, szmatką też nie, ani szczotką. Pozostaje wziąść płaski pędzel szeroki na 2-3cm, kapkę wody i dużo ludwika bezpośrednio na wkład, pędzlem zrobić pianę jak przy goleniu i tą pianą myć pędzlem. Pozostawić zapienione na 10 min i obficie spłukać. Ja dla pewności powtórzyłem tą operacje jeszcze 2 razy. Wkłady są wtedy odtłuszczone i nie potrzeba tego robić innymi środkami i niepotrzebnie ryzykować tylko malować. Dobrze osuszyć umyte elementy!

    Malowanie

    Odłuścić powierdzchnię wkładu. Zakupić lakier samochodowy w spray-u (ja użyłem srebrnego z palety Fiata - Fiat620), nanosić płynnymi ruchami i podczas ruchu w jedną stronę nie zatrzymywać się nad malowaną powierzchnią tylko poza nią - zapobiegniecie powstawaniu w jednym miejscu grubszej warstwy farby i unikniecie zacieków. Po naniesieniu jednej warstwy odczekać do kek wyschnięcia i pomalować raz jeszcze. I tak do osiągnięcia pożądanego efektu.
    Po wyschnięciu farby nałożyć lakier bezbarwny dla połysku, ja nałożyłem 4 warstwy.

    UWAGA UWAGA UWAGA UWAGA UWAGA UWAGA UWAGA UWAGA UWAGA

    Dla naśladowców cenna uwaga. Nie odtłuszczać wkładów benzyną ekstrakcyjną (ani rozcieńczalnikami) - benzyna ekstrakcyjna wchodzi w reakcję z plastikiem, z którego wykonany jest wkład (nie jest to tworzywo ABS) i powoduje jego pękanie Rysa idzie jak w szkle. Masakra. Przekonałem się o tym niestety. Na szczęście udało mi się pęknięcie naprawić bez śladu, ale co przeżyłem to moje

    Ja jestem zadowolony z efektu malowania wnętrza reflektorów, oceńcie sami.

    - pomalowana i nie



    - lewa i prawa





    - pyszczek i trochę z boku





    Było niestety już szarawo.
    Pozdrawiam wszystkich miłośników hibernacji =O

    Barka Nerona i Gosiuni - viewtopic.php?f=5&t=96
    Zapraszamy do oglądania (czyt. podziwiania )

  2. #2

    Re: Rozkładanie, czyszczenie i malowanie wnętrza reflektorów

    Ja za rada libanskiego włożyłem rękę i wyszorowałem bez rozklejania lamp. No ale też nie miałem potrzeby malowania.

  3. #3
    Senior Member
    Dołączył
    Dec 2009
    Lokalizacja
    Inowrocław
    Wiek
    44
    Postów
    122

    Re: Rozkładanie, czyszczenie i malowanie wnętrza reflektorów

    Ja tam wolę wkładać gdzie indziej (rękę) [OT]
    Pozdrawiam wszystkich miłośników hibernacji =O

    Barka Nerona i Gosiuni - viewtopic.php?f=5&t=96
    Zapraszamy do oglądania (czyt. podziwiania )

  4. #4

    Re: Rozkładanie, czyszczenie i malowanie wnętrza reflektorów

    Jeżeli chodzi o zdejmowanie klosza, to dużo łatwiej jest go rozkleić, gdy klej jest rozgrzany. Można to zrobić suszarką lub w gorącej wodzie. W swoim coupe 3 razy już to robiłem. Nie ma wtedy też potrzeby wybierania kleju. Należy przed złożeniem również dobrze rozgrzać i wchodzi prawie jak w masełko. Do takiego składania trzeba trochę wprawy, ale samo rozkładanie na ciepło jest dużo prostsze i bezpieczniejsze, bo zmniejsza się ryzyko pęknięć.
    need for speed

 

 

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 02-04-2012, 16:43
  2. Malowanie zacisków
    By Maori in forum Zawieszenie i Układ Hamulcowy
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 30-05-2011, 18:00
  3. Malowanie zacisków by Maori
    By Maori in forum DIY - ZRÓB TO SAM
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 07-04-2010, 08:38
  4. Regeneracja reflektorów by NERON
    By Maori in forum DIY - ZRÓB TO SAM
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 07-04-2010, 08:36

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 01:20.
Powered by vBulletin® Version 4.2.2
Copyright © 2019 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski support vBulletin®